Wpisany przez Administrator
Artykuł na temat naszej działalności ukazał się w prasie branżowej "HASŁO OGRODNICZE" nr 10/09 wydawanej przez Plantpress nakładem 15 000 egzemplarzy. Autorem artykułu jest Mariusz Podymniak
MYCIE NA ZAMÓWIENIE
Mycie zewnętrznych powierzchni szklarni, zwłaszcza połaci dachowych, jest pracą niebezpieczną, a także może się wiązać ze sporymi stratami w postaci zbitych szyb czy zniszczonych roślin albo elementów wysposażenia szklarni. Z tego powodu ogrodnicy rzadko decydują się na ręczne mycie szyb dachowych lub zabieg ten wykonują sporadycznie 
Produkcją maszyn z serii Roofmaster Light służących do mycia połaci dachowych zajmuje się holenderska firma Besseling &All Techniek. Są one przystosowane do mycia szklarni typu Venlo, o szerokościach dachów 3.2m , 4m, 4.27m, 4.8m i 5m. Firma produkująca, oferuje różne wersje tych maszyn. Najprostsza, ręczna wymaga stałej kontroli pracy urządzenia i jego przestawiania na kolejne sekcje. W wersji półautomatycznej Roofmaster Light, dzięki specjalnemu stelażowi, w który jest wyposażony, może samodzielnie przemieszczać się pomiędzy poszczególnymi sekcjami. Najbardziej wygodna w użyciu jest wersja z automatycznym trybem pracy - pracą maszyny myjącej steruje komputer klimatyczny szklarni i uruchamia ją na podstawi wyników pomiaru termperatury zewnętrznej i wewnętrznej oraz siły wiatru, i tylko wówczas, gdy zamknięte są wszystkie wietrzniki. Urządzenie takie są dość kosztowne. W Holandii pracują one w większości gospodarstw o powierzchni szklarni powyżej 10 ha. W mniejszych gospodarstwach mycie połaci dachowych wykonywane jest zazwyczaj usługowo. Od ubiegłego roku z tego drugiego rozwiązania mogą skorzystać także polscy ogrodnicy, a usługi te świadczy firma PHU AGRO-RYDZ - Agnieszka Redzynia.
Sezon mycia szklarni, jak informuje Robert Redzynia, koordynujący takie prace, rozpoczyna się zazwyczaj we wrześniu i trwa do wystąpienia mrozów (ujemna termperatura uniemożliwia mycie). Ponownie mycie szklarni rozpoczyna się zazwyczaj w marcu, gdy temperatura jest dodatnia. Podczas mycia wietrzniki muszą być zamknięte, dlatego - gdyż przy silnym nasłonecznieniu w ciągu dnia konieczne jest wietrzenie obiektów - szklarnie myje się zazwyczaj nocą. Firma dysponuje obecnie dwiema maszynami dostosowanymi do szerokości dachu 3,2 m i 4 m (czyli szerokości nawy, odpowiednio, 6,4 m i 8 m). Myte mogą być zarówno szklarnie z rynnami stalowymi otwartymi, jak również z rynnami aluminiowymi zamkniętymi, ale na końcu rynien drugiego typu powinna się znajdować łącząca je poprzeczna belka.
Maszyna wstawiana jest na dach szklarni za pomocą dźwigu albo ładowarki teleskopowej, z możliwością podnoszenia ładunków co najmniej do 8 m. Następnie rozkładany jest stelaż do przestawiania maszyny na kolejne sekcje szklarni oraz pompa. Woda do mycia dostarczana jest przez znajdującą się na dole pompę a zużycie
wody podczas mycia wynosi 2-3m3/godzinę. Gdy myta jest jedna nawa, kolejną zrasza się środkiem myjącym (standardowo używany jest preparat GS-4 Glass Cleaner). Przy takim systemie mycia przed spłukaniem czystą wodą środek ma czas zadziałać i wejść w reakcję z nagromadzonym na szkle brudem. Szczotki myjące urządzenia obracają się w stronę przeciwną do kierunku jazdy, dzięki czemu unika się zanieczyszczeniu brudną wodą umytej już powierzchni. Równocześnie dodatkowa szczotka myje rynny i wypycha brudną wodę w kierunku jazdy. W kołach urządzenia zamontowane zostały czujniki, które po wykryciu przeszkody w rynnie (lub dojechania do jej końca) wymuszają jego ruch w przeciwną stronę.
Jak ocenia Robert Redzynia, po pierwszym sezonie użytkowania maszyn Roofmaster Light, usługa mycia szklarni została bardzo wysoko oceniona i dobrze przyjęta przez polski rynek. Niektórzy ogrodnicy zamawiają usługę mycia jesienią,
by na ostatnim etapie uprawy zapewnić roślinom jak największą ilość światła, i ponownie wiosną - by oczyścić
powierzchnię dachu z zabrudzeń po sezonie grzewczym. Większość klientów decyduje się jednak na mycie szklarni raz w roku. Jest to wygodne i komfortowe dla ogrodnika, ale przede wszystkim korzystne dla roślin, które rosną w szklarniach. Czyste szyby to większa ilość światła docierająca do roślin, a w przypadku pomidorów każdy 1% takiego światła powoduje 1% zwyżkę plonu - podkreśla R. Redzynia.
Autor: Mariusz Podymniak



